Parafia Rzymskokatolicka Św. Łukasz Ewangelisty w Lipnicy Wielkiej
Parafia Rzymskokatolicka
Św. Łukasz Ewangelisty
w Lipnicy Wielkiej
Galeria zdjęć

Galeria zdjęć:

2011: Rospuda, czyli o tym, że pałac wart Paca, a Pac pałaca

      Powoli staje się jasne, że góralki i górale lipniccy świetnie sobie radzą i dobrze się czują na tym, czy innym pojezierzu. W czasie tegorocznego spływu na Suwalszczyźnie poznaliśmy odcinek spławny Rospudy od Jeziora Rospuda (wodowaliśmy kajaki w Supieniach) do Jeziora Necko, z którego rzeka wypływa już jako Netta.
      To był spływ przełomowych, zaskakujących rozwiązań.
     Po pierwsze w maju dowiedzieliśmy się, że nie ma obecnie bezpośredniego połączenia kolejowego Katowic i Krakowa z Suwałkami. Prywatyzujące rozdrobnienie kolei sprawiło, że pociągi Intercity dojeżdżają do Białegostoku wieczorem jednego dnia, a pociągi Przewozów Regionalnych do Suwałk, by pokonać ostatnie ponad 100 km pożądanej trasy odjeżdżają rankiem dnia następnego. Trzeba sobie zorganizować przesiadkowy nocleg. Udało nam się to dzięki gościnności duszpasterzy parafii św. Rocha w Białymstoku usytuowanej tuż przy dworcu PKP w Białymstoku. Ks. Prałat Tadeusz Żdanuk, proboszcz parafii udostępnił nam salkę katechetyczną św. Kazimierza na nocleg przy przesiadce tam i z powrotem. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mogliśmy posłuchać opowiadań o życiu duszpasterskim w diecezji białostockiej, rozwiązać kilka rymowanych zagadek biblijnych i uczestniczyć w triduum przed uroczystością odpustową ku czci patrona parafii.
       Po drugie ten trzeci spływ orawski był pierwszym spływem koedukacyjnym : )
      Po trzecie damy na naszym spływie zgłosiły swój udział na niespełna tydzień przed rozpoczęciem imprezy (zwykle zamykamy listę uczestników do miesiąca przed wyjazdem). Dość powiedzieć, że jeszcze w Białymstoku w poniedziałek, 8 sierpnia o świcie nie byliśmy pewni, czy dziewczęta będą miały swój kajak, ale w ten sam dzień ok. 10.00, kiedy wylądowaliśmy na dworcu w Suwałkach czekało na nas pięć mocnych, gotowych kajaczków : ) w tym jeden dla dziewcząt. Tutaj serdeczny ukłon w stronę firmy As Tour z Krutyni, zwłaszcza pani Agnieszki, która obsługuje w firmie szlaki kajakowe Suwalszczyzny. Dziękujemy!
      Po czwarte, jak w Ewangelii ostatni byli pierwszymi. Właśnie dziewczęta Agnieszka i Kasia dokonały czegoś, co w Himalajach nazwalibyśmy atakiem szczytowym. Po przepłynięciu łaskawej Rospudy, kiedy chłopcy wybrali leniuchowanie-biwakowanie na Białym k. Augustowa, dziewczęta wybrały się na kapryśną Rospudę (szczegółowe, dość zniechęcające opisy po wklikaniu nazwy rzeki w przeglądarkę). Przepłynęły w jeden dzień 30  kilometrowy etap Blizną od Aten do ujścia do Rospudy i dalej Rospudą do biwaku na Białym. Czapki z głów dla ich uporu i wytrzymałości : ).
      Po czwarte uczestnik trzeciego orawskiego spływu, Kamil złowił wreszcie na wędkę pierwsze trofeum : ) malutką płotkę, którą uroczyście upiekliśmy na patelni.
        Po piąte bywały chłodne, wietrzyste chwile, że chodziliśmy poubierani jak w zimie ale i tak wróciliśmy opaleni : )
      Po szóste mieliśmy czas i ochotę, by odwiedzić ważne kulturowo i historycznie miejsca na trasie spływu. Między innymi Uroczysko Święte Miejsce, które wskazuje się jako świadka chrztu Jaćwingów sprzed ponad 700 lat. Odwiedziliśmy też pozostałości po pałacu Ludwika Michała Paca, generała wojsk polskich i napoleońskich, który w pierwszej połowie XIX w. zadbał o rozwój pobliskich Raczek, a potem na brzegu Rospudy wybudował imponujący zespół pałacowo-ogrodowy w Dowspudzie. Po udziale właściciela pałacu w postaniu listopadowym carat wywłaszczył generała z jego majątku, osadził w pałacu rosyjskiego generała Sulimę, którego zadaniem było splądrować pałac i zrujnować go. Uznaliśmy zgodnie na miejscu, że nawet to, co pozostało po dwustu latach po pałacu robi imponujące wrażenie i rzeczywiście wart jest Pac Pac pałaca, a pałac Paca : ).    
      Czas na podpis pod wspomnieniem. W spływie uczestniczyli wcześniej wspomniane Agnieszka i Kasia, Mariusz i Hubert, Dawid i Łukasz – weteran spływów orawskich, Kamil i Krystian, Patryk (ci ostatni z Lipnicy Małej) i komandor.
     Wysyłamy ciepłego smaila w kierunku sponsorów naszego spływu pracujących w Urzędzie Gminy w Lipnicy Wielkiej, którzy regularnie pomagają nam środkami publicznymi w organizacji imprezy wpisującej się na trwałe w kalendarz młodzieżowych wakacji w Lipnicy Wielkiej. Byli z namina Czarnej Hańczy, byli na Słupii, byli i na Rospudzie. Uśmiechamy się również sympatycznie do tych, w których się rodzi chęć popłynięcia w kolejnym spływie. Jesteśmy otwarci na studentów, na małżonków : ) Co w przyszłym roku? Może, da Bóg, szlak wśród Wielkich Jezior Mazurskich, czyli Krutyń…może myk za granicę, na Białoruś, w kierunku Niemna…Możliwości jest coraz więcej. I apetyt spływowiczów też rośnie. Wszak wart kajakarz Pac odważnego spływu pałaca a pałac Paca : )


ahoj!
komandor

Menu:

Kalendarz litrugiczny:

 
Czwartek XI tygodnia okresu zwykłego, Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
20 czerwca 2019r.

Warto wiedzieć:

Warto wiedzieć:

Trzech papieży przyczyniło się najbardziej do upowszechnienia Różańca:


1. Papież Pius V w 1566 roku zatwierdził formę tej modlitwy


2. Papież Leon XIII wprowadził październik jako miesiąc różańcowy. Widział w Różańcu oręż przeciwko atakom szatana.


3. Papież Jan Paweł II ogłosił Rok Różańca (2002/2003). Wprowadził również tajemnice światła. "Dzięki Różańcowi zawsze doznawałem otuchy" - wyznał.



 


xtml
css
e-parafia